I. Słowo wstępu.
Gra Raid on st Nazaire to jednoosobowa gra symulująca rajd brytyjskich komandosów na bazę Kriegsmarine:
O akcji na wikipedii
Gry nie nabyłem drogą kupna, ale ściągnąłem z BGG i wydrukowałem. Kosztowało mnie to mniej niż 40 złotych.
II. Pierwszy rajd, pierwsze wrażenie z gry.
Grę wygrałem, zdobywając 80 punktów (do zwycięstwa potrzebowałem 70). Do Anglii wróciło tylko 7 łodzi, ale bez komandosów, którzy przebijali się poza miasto.
Gra bardzo fajna, ale też bardzo losowa. Bardziej niż D - Day at Omaha Beach.
Flotylla po pierwszym ostrzale:
Komandosi już na brzegu:
Dramatyczne chwile z końca gry. Otoczona drużyna Waltona i komandosi przebijający się poza miasto (pojazd opancerzony udało się zniszczyć granatami):
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Raid on st. Nazaire. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Raid on st. Nazaire. Pokaż wszystkie posty
środa, 29 października 2014
czwartek, 18 września 2014
Ostatnie zachwyty
Ostatnio zainteresowało mnie kilka nowych (dla mnie) gier.
Po pierwsze:
Raid on St. Nazaire
Gra o...rajdzie brytyjskich komandosów na ww. port. Obejrzałem "filmik z gry" i robi ona duże wrażenie. Autor dużo wycisnął z jednej planszy. Większa część to plan miast i portu, na której odbywa się właściwa akcja, a bok planszy to pola morskie, po których posuwa się żeton flotylli, za nim podpłynie pod port i zamienia się w kilkanaście żetonów jednostek z których desantują się komandosi. I jeszcze wykrywania flotylli portowymi reflektorami...Mam nadziej, że kiedyś nabędę tą grę.
Link do filmu:
St Nazaire, środek walk
I zdjęcia z bgg:
Po drugie:
Dawn of the Zeds
Gra o obronie miasta oblężonego przez Zombie...Bardzo interesująca mechanika. Można wykorzystać ją do gry o zamieszkach, albo do gry która przedstawia np. antypolskie zamieszki w Moskwie podczas Dymitriad.
Po trzecie:
Conflict of Heroes
A w zasadzie dodatek do gry solo:
Conflict...
Po pierwsze:
Raid on St. Nazaire
Gra o...rajdzie brytyjskich komandosów na ww. port. Obejrzałem "filmik z gry" i robi ona duże wrażenie. Autor dużo wycisnął z jednej planszy. Większa część to plan miast i portu, na której odbywa się właściwa akcja, a bok planszy to pola morskie, po których posuwa się żeton flotylli, za nim podpłynie pod port i zamienia się w kilkanaście żetonów jednostek z których desantują się komandosi. I jeszcze wykrywania flotylli portowymi reflektorami...Mam nadziej, że kiedyś nabędę tą grę.
Link do filmu:
St Nazaire, środek walk
I zdjęcia z bgg:
Na zdjęciu powyżej widoczny moment wbicia się brytyjskiego niszczyciela w grudź. Cel rajdu osiągnięty!!!
Po drugie:
Dawn of the Zeds
Gra o obronie miasta oblężonego przez Zombie...Bardzo interesująca mechanika. Można wykorzystać ją do gry o zamieszkach, albo do gry która przedstawia np. antypolskie zamieszki w Moskwie podczas Dymitriad.
I link do filmu o grze:
Po trzecie:
Conflict of Heroes
A w zasadzie dodatek do gry solo:
Conflict...
Szata graficzna mnie jakoś nie przekonuje, ale gra może być ciekawa...Trzeba się wgłębić w temat.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







